Ze zmianą opon na zimowe nie warto czekać do opadów śniegu

Początki zimy zwykle bywają zaskoczeniem dla kierowców. Kiedy pojawia się mróz, a z nieba sypie śnieg, wiele samochodów nie ma jeszcze opon zmienionych na zimowe. Jeżdżenie na letnich to ryzyko. Jazda nie jest bezpieczna, ponieważ samochód może ślizgać się po asfalcie. Przy niskich temperaturach powinien mieć założone opony zimowe, wtedy będzie się trzymał drogi. Jazda będzie bezpieczniejsza i bardziej komfortowa.

Kto nie chce jeździć z duszą na ramieniu, ten zostawia swoje auto i korzysta
z pojazdów komunikacji miejskiej. Mieć jednak własny pojazd i go nie używać, aż wymieni się opony, to też nie jest dobra opcja. Najlepiej nie czekać, aż zostanie się zaskoczonym przez zimę. Trzeba sprawdzić, czy ma się zimówki
w dobrym stanie i w odpowiednim czasie dać je do zamocowania. Jeśli potrzebne są nowe, warto zajrzeć na plusgum.pl, znajdzie się tam opony dobrej jakości i w atrakcyjnych cenach. Warto mieć je wcześniej. Moment, kiedy je założyć, trzeba wyczuć samodzielnie albo zapytać bardziej doświadczonych
(i przezornych) kierowców. Producenci zalecają wymianę opon, kiedy średnia dobowa temperatura będzie niższa niż 7 stopni Celsjusza. To zwykle pozwala zdążyć przed pierwszym śniegiem. Nie trzeba tego jednak traktować jako sztywne zalecenie. Jeśli często jeździ się rano i wtedy są bardzo niskie temperatury, to można wcześniej pomyśleć o wymianie opon na zimowe, nie sugerując się wartością dobową. Istotne jest to, że wtedy są trudne warunki.
W późniejszych godzinach może być trochę cieplej, ale trzeba myśleć o tym czasie, kiedy jest się na drodze. Najważniejsza jest bezpieczna jazda.

Strefa Wiedzy
O Strefa Wiedzy 71 artykułów
Znalazłeś się właśnie w strefie wiedzy. Zanurkuj w oceanie ciekawych informacji, pasjonujących artykułów i przydatnych, życiowych porad!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


15 + siedem =